Kliknij lubie to:))

czwartek, 11 sierpnia 2011

Słowa, gesty i zwyczaje...

Mimo dzielących nas wielu wzgórz i wielu jezior, w naszych językach istnieją takie same słowa, lecz uwaga, nie raz znaczą one zupełnie coś innego, tak więc:
- Baśka- to....inny
- Kaloryfer to nasz kaloryfer
- Bok- dosłownie "gówno"
- Diana- ciele
- Jarek- określenie męskiego narządu płciowego (i proszę tu bez skojarzeń politycznych:), zalecamy by żona nie krzyczała do męża przez całą ulicę "Jarek!! Jarek!!!", bo może mieć duże nieprzyjemności, gdy Turcy usłyszą jak żona mówi na męża, (wyobraźmy sobie taką syuację w Polsce, kiedy żona by krzyczała do męża....)
- Nie zalecamy używania przekleństwa "kurde", gdyż najbardziej znienawidzonym narodem przez Turków są Kurdowie, gdy użyjecie tego określenie Turcy mogą to opatrzne zrozumieć np. że porównujecie ich do Kurdów. 

Co do gestów:
-Nie wytykajcie języka, szczególnie tyczy się to Pań, gdyż jest to gest zachęcający Pana do spędzenia wspólnej dłuższej chwili...
- Najgorszym gestem dla Turka, najbardziej obraźliwym, jest nasza "figa z makiem", kiedy pokażecie to Turkowi, uciekajcie, gest ten jest o wiele gorszy od popularnego "fuck you"
- Mężczyznom nie zalecamy natomiast pokazywaniu gestu znanego jako "ok", szczególnie innemu mężczyźnie, gdyż w tureckiej kulturze oznacza on, że owy mężczyzna ma na drugiego ochotę, więc uwaga na taki gest podczas robienia fotek z Turkami, nawet jak coś będzie super, wstrzymajcie się od gestów:) 

Zwyczaje...:
- Niech Was nie zdziwi, że mężczyźni w Turcji idą z przodu. Dlaczego??? gdyż uważa się, że to mężczyzna powinien iść pierwszy, torować drogę, wypatrywać niebezpieczeństwa, więc w zwyczaju to kobieta puszcza mężczyznę przodem. Widząc, nas szarmanckich europejczyków, przepuszczających kobiety, Turcy nie znający naszego zwyczaju, mają nas za tchórzy:)
- Pijcie i jedzcie na siedząco. Turcy nigdy nie spożywają niczego na stojąco, gdyż Prorok  Mahomet jadł i pił zawsze siedząc. Turcy mają więc to we krwi i widząc, że ktoś je lub pije na stojąco, denerwują się.
- Podczas spożywania tureckich specjałów, zawsze coś wejdzie nam w ząb. Oczywiście do usunięcia kawałka służy wykałaczka, jednak wyjmować "resztkę" należy bardzo ostrożnie. Czynność ta jest uznawana wręcz za intymną, więc np. chwalenie się co nam weszło w ząb lub oglądanie sobie tego co wyciągnęliśmy uznawane jest tu za duży nietakt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz