Kliknij lubie to:))

poniedziałek, 3 czerwca 2013

W Turcji dalej wrze..

W czwartym dniu protestów, które ogarnęły tureckie miasta, premier Rece Tayyip Erdogan, oświadczył, że nie oznacza to jeszcze „tureckiej wiosny”. Wielu ekspertów uważa, że to właśnie początek „tureckiej wiosny”. Wielu ekspertów uważa, że to właśnie początek społecznego fermentu na miarę arabskich rewolucji. Wprawdzie arabskie rewolucje obalały dyktatury, a Turcja ma demokratycznie wybrany rząd, to jednak mówi się o „autorytarnej aurze” rządów premiera Erdogana, które trwają nie przerwanie 10 lat. Zasadnicza różnica pomiędzy uczestnikami arabskich wiosen, a  zamieszkami w Turcji polega na tym, że te pierwsze wyniosły do władzy islamistów,  a demonstracje w Turcji skierowane są przeciwko islamizacji kraju, do czego ma doprowadzić co raz bardzie autorytarny gabinet premiera Erdogana. Jak dotąd zatrzymano ponad 1,5 tysiąca demonstrantów, policja znów użyła gazu łzawiącego, w Stambule zginął 20 latek, potrącony przez taksówkę, który stał się pierwsza potwierdzoną ofiarą śmiertelną zamieszek…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz